Nie dla poklasku. Czasami piszesz żeby pisać, żeby oderwać myśli albo przelać je na nową stronę . Nie koniecznie poprawnie bo przecież nie zawsze o to chodzi.

Kobieta po 30-stce, rodzina, dom, dzieci, dobrze płatna praca … Nic z tych rzeczy, no nie licząc,że już jestem po 30 . Odbiegająca od normy ale szczęśliwa.Mam swoja miłość, znaleziona po wielu błędach. Cudownych błędach bo przecież one mnie ukształtowały. Przeciętna praca ale z wyboru bo cenie sobie czas wolny, pracuje żeby mieć na życie i przyjemności ale nie żyje tylko pracą (38 godz w tygodniu i przynajmniej trzy razy tyle czasu na przygody,leniuchowanie i miłość).

Jeden jedyny minus jak masz tyle latek i odmienny styl życia ,w końcu dopadnie cie samotność. Wszystkie psiapsiuły zajęte rodzinami i obowiązkami więc czas na spotkania minimum. Uwielbiamy się a dzieciaki słodkie i ciotka rozpieszcza. Ale jednak…. Samotność często doskwiera.

Ponury leniwy dzień . Kiedyś malowałam obrazy, tańczyłam, ćwiczyłam, ubierałam moje trepy i ruszałam przed siebie. Tysiące pięknych miejsc ale parę rzeczy się zmieniło. Parę wydarzeń mnie zmieniło. I tak teraz klikam z sofy… A może to tylko wymówki…

Może czas powiedzieć sobie rusz dupsko to ty kontrolujesz jak wygląda twoje życie. Mniej rozmyślań, więcej działań. Czas sprawdzić jak smakuje kawa na brzegu wzburzonego morza.

Dodaj komentarz

Zaprojektuj witrynę taką jak ta za pomocą WordPress.com
Rozpocznij